Main Menu

Użytkowników:
1
Artykułów:
1683
Odsłon artykułów:
3570189

Odwiedza nas 28 gości oraz 0 użytkowników.

Puryfikacja

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Na zakończenie Obrzędów Komunii pozostają naczynia liturgiczne, w których mogą znajdować się drobiny Najświętszego Ciała i krople Najdroższej Krwi Chrystusa. Dlatego właśnie po rozdaniu Komunii św. akolici wraz z diakonami, a jeśli ich nie ma to sam celebrans porządkuje naczynia i dokonuje ich puryfikacji.

 Samo słowo „puryfikacja”, które jest pochodzenia łacińskiego, oznacza oczyszczenie. Ale nie chodzi tu o to, jakoby Ciało i Krew „brudziły” naczynia liturgiczne, i dlatego należało by je oczyścić. Przecież jest na odwrót. To właśnie Najświętszy Sakrament oczyszcza nas. Wyrazem tej wiary jest modlitwa jaką podczas puryfikacji odmawia celebrans. O modlitwie tej powiemy szerzej później, ale już tu należy zauważyć, że cały obrzęd bierze swoją nazwę od słowa „pura” oznaczający „czysty”, a znajdujący się właśnie w tej modlitwie.

Święte partykuły

Po rozdzieleniu Komunii św. wiernym pozostałe komunikanty należy włożyć do tabernakulum, zabezpieczając je przed ewentualną profanacją. Kościół wierzy w realną i stałą substancjalną obecność Chrystusa w konsekrowanych postaciach Chleba i Wina. Pozostałe komunikanty pozostawiamy w tabernakulum, dla tych którzy nie mogli uczestniczyć w Eucharystii, np. dla chorych.

Obrzęd puryfikacji

Puryfikacji dokonują diakoni z pomocą akolitów. Przenoszą oni naczynie na kredens (stolik znajdujący się w prezbiterium, najczęściej przy bocznej ścianie) i tam dokonują porządkowania naczyń. Najpierw wlewając wino do cyborium (naczynie w kształcie dużego kielicha popularnie nazywane puszką, z którego rozdaje się komunię dla wiernych). Wino unosi partykuły (odrobiny świętych Hostii) na powierzchnię dzięki czemu można w łatwy sposób je spożyć. Z pateny partykuły ściąga się do kielicha kciukiem. Następnie przelewa się wino wraz z partykułami do kielicha i spożywa się je. Raz jeszcze wlewa się do cyborium, tym razem wodę. Wodę podobnie jak wino przelewa się do kielicha i spożywa się.

Ostatnim etapem jest wytarcie naczyń celem ich osuszenia. Do wycierania służy specjalny bawełniany ręczniczek zwany (od tego obrzędu) puryfikaterzem. Puryfikaterz jest złożony na trzy części. Kielich i cyboria wyciera się środkową stroną puryfikaterza, a zatem najpierw puryfikaterz się rozkłada odwraca środkiem na zewnątrz, a po wytarci z powrotem składa się do środka tak, aby ewentualne cząstki Najświętszego Ciała Chrystusa pozostały wewnątrz puryfikaterza.

Pranie bielizny kielichowej

Z powyższych akapitów wiemy już jak wielkim szacunkiem otaczany jest przez Kościół Najświętszy Sakrament skoro tak wielką wagę przywiązuje do, jak mogło by się wydawać, prozaicznej kwestii jaką jest mycie naczyń. Żadna nawet najmniejsza cząstka Ciała i Krwi Chrystusa nie może się poniewierać, aby nie doszło do profanacji.

Mało tego nawet puryfikaterza i korporału, czyli tzw. bielizny kielichowej nie można prać zwyczajnie jak innych rzeczy. Bielizny kielichowej nie wrzuca się od tak do pralki razem z innym praniem. Korporały i puryfikaterze pierze się najpierw ręcznie w zakrystii, w letniej wodzie. Potem wodę wylewa się do specjalnej studzienki, zazwyczaj znajdującej się w prezbiterium za głównym ołtarzem. Jeśli takiej studzienki brak w kościele wodę należy wylać na miejsce poświęcone np. cmentarz. Tak wstępnie upraną bieliznę kielichową pierze się raz jeszcze ręcznie lub w pralce.

Pranie bielizny kielichowej należało kiedyś do zadań diakonów i subdiakonów, a jeśli ich nie było zadanie to wykonywał sam prezbiter. Dziś jest to zadanie akolity, a jeśli brak takiego w jakiś parafii praniem powinien zając się sam prezbiter.

Modlitwa towarzysząca

Puryfikacji towarzyszy modlitwa: „Panie, daj nam czystym sercem przyjąć to, co spożyliśmy ustami, i dar otrzymany w doczesności niech się stanie dla nas lekarstwem na życie wieczne”. Jest to modlitwa dziękczynna po przyjęciu komunii przez celebransa. W modlitwie tej ukazuje się cały sens celebracji obrzędów komunii. Przyjęta przez nas Komunia święta oczyszcza nas z naszych grzechów, staje się lekarstwem naszej duszy, który usposabia nas do przyjęcia daru życia wiecznego.

Ta modlitwa jest kolejną apologią, czyli prywatną modlitwą celebransa, przez odmawianie której uświadamia sobie powagę misterium, w którym uczestniczy. Stając przed ołtarzem w świadomości swojej własnej niegodności i grzeszności celebrans, a przez jego usta całe zgromadzenie liturgiczne prosi o uzdrowienie duchowe i życie wieczne.