Main Menu

Użytkowników:
1
Artykułów:
1683
Odsłon artykułów:
3888266

Odwiedza nas 82 gości oraz 0 użytkowników.

Anafora Bazylego Wielkiego

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

Anafora Bazylego Wielkiego dzięki sławie swego autora doczekała się szeregu redakcji w różnych językach. Istnieje też wersja syryjska, będąca dość dowolnym przekazem tekstu oryginalnego. Porównaj tez grecką Anaforę Bazylego Wielkiego oraz wersję egipską, koptyjską i etiopską.

 

D.: Stańmy godnie, stańmy z szacunkiem, bądźmy uważni, podczas gdy w pokoju dokonuje się ta anafora.

L.: Miłosierdzie i pokój, ofiarę i dziękczynienie.

K.: Miłość Boga Ojca, łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa i jedność Ducha Świętego niech będą z wami wszystkimi,

L.: I z duchem twoim.

K.: W górę umysły.

L.: Wznieśliśmy je do Pana.

K.: Z szacunkiem dzięki składajmy Panu.

L.: Godne to i sprawiedliwe,

K.: Panie Boże Wszechmogący i godny uwielbienia, zaprawdę słuszne to i sprawiedliwe, i odpowiadające wspaniałej Twojej świętości, abyśmy Ciebie chwalili, Ciebie opiewali, Tobie dzięki składali, głosili Twoją chwałę i Tobie ofiarowali, prawdziwemu Bogu, sercem skruszonym i w duchu pokory, owoce duchowe, ofiarę chwały, kult duchowy, ponieważ Ty jesteś tym, który dał nam poznanie Twojej prawdy. Lecz któż zdoła wypowiedzieć Twoją potęgę lub oddać całą Twoją chwałę, wypowiedzieć wszystkie Twoje cuda; Ty, który wszystkim rzeczom wyznaczyłeś swoje miejsce, który jesteś Panem nieba i ziemi, wszystkich stworzeń widzialnych i niewidzialnych, który zasiadasz na tronie Twojego majestatu i przenikasz otchłanie; Przedwieczny, Niedostępny dla wzroku i innych zmysłów, Niepojęty żadnym innym sposobem, który jesteś Ojcem Pana naszego Jezusa Chrystusa, wielkiego Boga, Zbawiciela i Pana naszego, który jest obrazem Twojej dobroci, pieczęcią równości okazującą Ciebie, Twoim Słowem, Bogiem prawdziwym, przedwieczną Mądrością, Życiem, Uświęceniem, Mocą i prawdziwą Światłością, która objawiła nam owego Ducha Dobrego i świętego, Ducha Prawdy, przyjęcia pobożnych, Ducha początku, dar i zadatek przyszłego dziedzictwa, początek wiecznych dóbr, moc życiodajną, źródło uświęcenia, mocą którego umocnione służy Tobie wszelkie stworzenie rozumne, duchowe i cielesne, uświęcone oraz oświecone. Tobie oddając chwałę, uwielbienie i wieczną sławę.

(donośnie): Ciebie wielbią Aniołowie i Archaniołowie, Ciebie wychwalają Trony i Panowania, Ciebie wyznają, Władze i Potęgi, Ciebie adorują Moce i Zastępy anielskie. Przed Tobą stoją dwie czcigodne żywe istoty, otaczające święty tron Twojego majestatu, które mają wiele obliczy, wiele oczu i po sześć skrzydeł, Serafini i Cherubini, dwoma skrzydłami zasłaniający swe oblicza, aby nie patrzeć na niedostępne dla wzroku skarby Twojej boskości, a dwoma zasłaniający nogi, aby nie spłonęły od żaru Twojej wspaniałości, gdyż od gwałtowności Jego najmniejszego ogienka i najmniejszej iskierki ulegają zamąceniu wszystkie stworzenia, te, które samym rozumem są poznawane i te, które podlegają poznaniu zmysłowemu. Oni zaś na dwóch skrzydłach latając wołają nieustannie do siebie, niemilknącymi usty, i głosząc wiecznie Boską chwałę, zwycięską pieśń naszego zbawienia zgodnymi głosy wołają i mówią:

L.: Święty, Święty, Święty [Pan Sabaoth. Pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej. Hosanna na wysokościach. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. Hosanna na wysokościach].

K.: Albowiem zaprawdę jesteś Święty i nie ma miary wspaniałości Twojej Świętości, szczodry jesteś we wszystkich Twoich dziełach, gdyż sprawiedliwością i sądem prawym wszystko dla nas uczyniłeś. Stworzyłeś bowiem człowieka wziętego z prochu ziemi, ozdobiłeś go Twoim obrazem, umieściłeś w raju rozkoszy, obiecawszy nieśmiertelność życia, gdyby zachował Twoje przykazanie. Skoro jednak okazał nieposłuszeństwo Bogu, swojemu Stwórcy, i dał się zwieść ułudzie węża, zmarł z powodu swoich własnych grzechów. Ty zaś, Boże, wygnałeś go wprawdzie swym sprawiedliwym wyrokiem z raju rozkoszy na ten świat i nakazałeś mu wrócić do ziemi, z której został wzięty, to jednak przeznaczyłeś mu zbawienie przez to odrodzenie, które jest w samym Chrystusie Twoim. Nie zniszczyłeś bowiem całkowicie swego stworzenia, które stworzyłeś, Dobry, ani też nie chciałeś całkiem zgładzić swego dzieła, ale nawiedzałeś go przez życzliwą głębię swego miłosierdzia. Spodobało się bowiem Tobie, aby przez powtórne narodzenie sprowadzić nas do tego życia, które utraciliśmy. Szukałeś nas błąkających się na różnych drogach i wzywałeś różnymi sposobami. Okazałeś bowiem mężów sprawiedliwych w dawnych pokoleniach, którzy pokazali nam drogę prowadzącą do poznania Twoich prawd, posłałeś zwiastunów naszego przyszłego zbawienia, uczyniłeś cuda oraz okazałeś moc przez Twych świętych, dając świadectwo o tych, którzy byli szafarzami Twoich skarbów. Dałeś na pomoc Prawo, ustanowiłeś Aniołów Stróży, a gdy nadeszła pełnia czasów, przemówiłeś do nas przez samego Syna Twego, przez którego też stworzyłeś ten świat. Chociaż jest On odblaskiem Twojej chwały i odbiciem Twojej Osoby, podtrzymującym wszystko słowem swojej mocy, to nigdy nie poczytał za grabież swojej równości z Bogiem, lecz jako Bóg Przedwieczny pojawił się na ziemi i żył wśród ludzi. Chociaż był w postaci Boga, wyniszczył samego siebie, przyjąwszy postać sługi, wcielił się z Ducha Świętego i ze świętej zawsze Dziewicy Maryi, stał się podobny do naszego uniżonego ciała, aby nas uczynić podobnymi do obrazu i chwały swojej. Skoro bowiem przez człowieka grzech wszedł w świat, a przez grzech śmierć. Syn Twój Jednorodzony, który jest w Twoim łonie, Ojca, chociaż narodził się z niewiasty i był poddany prawu, zechciał potępić grzech w ciele, abyśmy my, którzy umarliśmy w Adamie, ożywieni zostali przez Chrystusa. Żyjąc na tym świecie dał nam zbawienne nakazy, odwiódł od kultów pogańskich, doprowadził do poznania Ciebie, prawdziwego Boga i Ojca, nabył nas dla siebie jako własny lud, święte królestwo, wybrane zgromadzenie, i oczyszczając nas wodą i uświęcając Duchem Świętym wydał samego siebie jako zapłatę za śmierć, której byliśmy poddani i zaprzedani w niewolę przez grzech, i zstąpiwszy z krzyża do otchłani, aby osobiście wszystko wypełnić, zmartwychwstał trzeciego dnia, uczyniwszy tym każdemu ciału drogę ku zmartwychwstaniu, gdyż nie godziło się, aby Ten, który był początkiem życia, poddany był zniszczeniu. I stało się tak po to, aby Ten, który był z tych co zasnęli i pierworodnym pośród umarłych, był pierwszym we wszystkim. I wstąpiwszy na niebiosa zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach, skąd przyjdzie oddać każdemu człowiekowi według jego uczynków. Pozostawił nam jednak wspomnienie swojej zbawczej męki, to, co ogłosiliśmy zgodnie z Jego poleceniem.

(donośnie): Gdy bowiem miał odejść dobrowolnie na Swój zbawczy krzyż, w nocy, w której był wydany za życie i zbawienie świata, wziął chleb w swoje święte, nieskalane, czyste i niewinne ręce, dzięki złożył, pobłogosławił, uświęcił, połamał i dał swoim uczniom i świętym apostołom mówiąc: Bierzcie i jedzcie z niego, to jest Ciało moje, które za was i za wielu jest łamane i dzielone na darowanie win, odpuszczenie grzechów i na życie wieczne.

L.: Amen.

K.: Podobnie po wieczerzy wziął też i kielich wina zrodzonego z winnej latorośli, zmieszał z wodą, dzięki złożył, pobłogosławił, uświęcił, skosztował i dał swoim uczniom i świętym apostołom mówiąc: Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, to jest Krew moja Nowego Przymierza, która za was i za wielu jest wylewana i rozlewana na darowanie win, odpuszczenie grzechów i na życie wieczne.

L.: Amen.

K.: Kiedykolwiek bowiem to czynicie, śmierć moją głosicie i obchodzicie pamiątkę mego pogrzebu i zmartwychwstania, aż przyjdę.

L.: Śmierć Twoją, Panie, głosimy, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie, i oczekujemy Twego powtórnego przyjścia. Miłosierdzie Twoje niech będzie nad nami wszystkimi.

K.: Wspominamy, Panie, Twoje przyjście w ciele, śmierć Twoją, pogrzeb Twój, a także Twoje zmartwychwstanie po trzech dniach, wstąpienie na niebiosa i zasiadanie Twoje po prawicy Boga Ojca, a nadto powtórne Twoje przyjście, wspaniałe i pełne majestatu, w którym sądzić będziesz krąg ziemi w sprawiedliwości i lud ze sprawiedliwością.

Pokornie błagamy Cię, Panie, który Jeden byłeś odkupieniem świata i jesteś zapłatą dostateczną za nasze grzechy, gdyż tylko Ty możesz odpuszczać grzechy na ziemi jako Bóg, w mocy którego wszyscy jesteśmy: w tym dniu, gdy przyjdziesz sądzić krąg ziemi w sprawiedliwości, nie wchodź w sąd z Twymi sługami, ani też nie zapominaj o Twoim dziedzictwie, nie pozbawiaj go łaski Ducha Świętego, abyśmy nie byli wygnańcami z Twego niebieskiego Królestwa. Bądź dla nas łaskawy i miłosierny w tej godzinie ogłoszenia publicznego wyroku; nie porzucaj nas, byśmy stali się dziedzicami ciemności pozbawionymi wszelkiego światła; nie pozbawiaj nas, Panie, Twych dóbr, nie ogłaszaj też skazującego nas wyroku; „Idźcie, przeklęci, w ogień wieczny"236. Nie porzucaj nas, ani też nie mów do nas: ,,Nie znam was". Nie wrzuć nas do otchłani razem z tymi, którzy nie uwierzyli i odrzucili Twoją łaskę. Wspomnij Twoje przedziwne miłosierdzie i łaskawość Twoją, ze względu na które Ty sam wydałeś się za nas, wyrwij nas, o Panie, z opłakanego potępienia, wybaw nas od tych przerażających tortur, uchroń od owego cuchnącego i gorzkiego robaka238 i wybaw nas z przerażającej rzeki straszliwego ognia. Przez to bowiem poznana jest niezbadana Twoja łagodność, że litujesz się nad nami, niegodnymi nagrody wiernych sług. Lud bowiem i dziedzictwo Twoje błagają Ciebie i przez Ciebie, i razem z Tobą Twego Ojca, mówiąc:

L.: Zmiłuj się nad nami, Panie Boże Wszechmogący.

K.: My, nędzni grzesznicy, doznawszy Twej łaski, składamy Tobie dziękczynienie za wszystkich i za wszystko.

L.: Ciebie sławimy. Ciebie błogosławimy, Ciebie wielbimy i błagamy, Panie Boże, abyś przebaczył nam i zlitował się nad nami.

D.: Jak czcigodna jest ta godzina i ten czas, najdrożsi, gdy Duch Żywy i Święty zstąpił z najwyższych siedzib nieba i spoczywa, i trwa w tej złożonej Eucharystii, i uświęca ją. Milczcie przeto i módlcie się pobożnie.

Kapłan pochylony modli się: Przeto i my, Panie, ubodzy i pielgrzymi oraz nieużyteczni Twoi słudzy, których zechciałeś uczynić sługami tego świętego misterium i męki Chrystusa Twego, nie ze względu na naszą sprawiedliwość, gdyż nic dobrego nie uczyniliśmy na ziemi, ale z Twego miłosierdzia i dobroci Twojej, które w obfitości na nas wylałeś, z nadzieją zbliżamy się, aby dotykać świętego Twego ołtarza, i złożywszy podobieństwa Ciała i Krwi Chrystusa Twego, wielbimy i pokornie prosimy Ciebie, przez Twoją niezmierzoną łaskawość: niechaj Święty Duch Twój zstąpi na nas i na leżące tutaj dary i uświęci je. (donośnie): Panie, wysłuchaj mnie. I niechaj uczyni chleb ten Ciałem czcigodnym Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ciałem niebieskim. Ciałem-sprawcą życia, Ciałem najdroższym, na darowanie win, odpuszczenie grzechów i na życie wieczne dla tych, którzy je przyjmują.

L.: Amen.

K.: A kielich ten Krwią najdroższą Pana Boga rządzącego wszystkimi, Jezusa Chrystusa, Krwią odkupienia, Krwią – sprawczynią życia, Krwią oczyszczenia, która została wylana na odkupienie i życie świata, na darowanie win, odpuszczenie grzechów i na życie wieczne dla tych, którzy ją przyjmują.

L.: Amen.

K.: Nas natomiast wszystkich, którzy przyjmiemy jeden chleb życia i kielich odkupienia, które nas jednoczą, uczyń godnymi uczestnictwa Ducha Świętego, aby nikt z nas na potępienie swoje nie spożywał i nie pił, ze względu na wielość naszych grzechów, ale byśmy znaleźli miłosierdzie w dniu sprawiedliwej i słusznej zapłaty Twojej, przez łaskę, przyjaźń do człowieka i miłosierdzie Syna Twego Jednorodzonego, przez którego i z którym przynależy Tobie chwała, sława i potęga, wraz z Najświętszym Duchem Twoim, godnym uwielbienia, Dawcą Życia, równym Tobie w istocie, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

L.: Amen.

Kapłan pochylony: Święty Panie Boże świętych Mocy, ofiarujemy Tobie tę czcigodną i bezkrwawą ofiarę za święte Kościoły, które istnieją od krańca do krańca ziemi.

Wspomnij też, Panie, ten nasz Kościół i tych, którzy w nim posługują, ojców świętej pamięci, i patriarchę naszego mar N. i wszystkich pozostałych biskupów prawowiernych, roztropnością i mocą każdego z nich obdaruj, aby wiernie paśli Twoją świętą owczarnię.

Wspomnij także prawowiernych kapłanów i diakonów, gdziekolwiek są, żywi albo umarli, i spraw, aby nienagannie służyli przy świętym ołtarzu.

Wspomnij, Boże, trwających w dziedzictwie i w trudzie, i mnie, nędznego; przebacz mi grzesznemu i nieużytemu Twemu słudze, któremu okazałeś łaskę i dobroć swego serca, i ulecz mnie niegodnego przez wielkie Twoje miłosierdzie, abym zawsze Ciebie sławił przez cale życie moje. Uwolnij mnie od tych wszystkich, którzy mnie nienawidzą i zmuś moich wrogów do ucieczki. Otwórz oczy mego umysłu, aby opromieniała mnie światłość i abym poznał Twoją wolę.

Wspomnij, Boże, lud, który pokłada nadzieję w Twoim miłosierdziu i zachowaj ich domy w pokoju.

Pamiętaj także. Boże, o ziołach i owocach ziemi, daj nam właściwe deszcze i niech Twoje błogosławieństwo uświęci krąg roku; rozkaż ziemi, aby wydała owoce, gdyż oczy wszystkich są zwrócone na Ciebie.

(donośnie): A także wybaw nas, potężny Panie, od głodu, zarazy, trzęsienia ziemi, pożaru, powodzi, od prześladowcy i od powstających przeciwko nam wrogów widzialnych i niewidzialnych, od tych, których można poznać umysłem, i którzy podlegają poznaniu zmysłowemu; od złego miecza i z rąk obcych ludów, od ludzi złych i podstępnych, a także mówiących słowa przewrotne. Daj nam Twój pokój, który przekracza wszelkie rozumienie, nasyć nasze serca łaskawością i powściągliwością oraz pozwól nam stać przed Tobą, dla Ciebie żyć, Tobie podobać się przez wszystkie dni naszego życia. Przez łaskę, przyjaźń do człowieka i miłosierdzie Syna Twego Jednorodzonego, przez którego i z którym przynależy Tobie chwała, cześć i potęga, wraz z Najświętszym, Dobrym i godnym uwielbienia Twoim Duchem, [teraz i zawsze, i na wieki wieków].

L.: Amen.

Kapłan pochylony: Wspomnij także. Panie, tych, którzy razem z nami stoją i modlą się, i tych, którzy są teraz nieobecni, i tych, którzy przynieśli Tobie te ofiary.

Wspomnij również tych, za których polecono nam się modlić.

Ponadto tych, którzy składają ofiary w świątyniach, tych, którzy pamiętają o ubogich i dają innym jałmużnę i odzienie.

Wspomnij też tych, którzy pragnęli złożyć ofiary, ale nie mogli tego uczynić i pamiętaj o wszystkich, za których została złożona ofiara, i których wspominamy.

 (donośnie): Odpłać, Panie, tym, których wspominamy przed Tobą i których nie wspominamy; daj im w zamian za dobra ziemskie - niebieskie, w zamian za zniszczalne - niezniszczalne, w zamian za czasowe -wieczne, i spraw, aby byli dziedzicami życia wiecznego; bądź Ojcem dla sierot, uwolnij więźniów, ulecz chorych i słabych, żegluj z żeglującymi, podróżuj wraz z podróżującymi. Wreszcie umocnij i wspomóż Twoją prawicą tych, którzy przebywają w jaskiniach, jamach lub pieczarach dla świętego imienia Twego; uwolnij tych, którzy przebywają na wygnaniu lub w więzieniu, zgromadź błądzących i rozproszonych i wszystkich zbierz w Twojej owczarni, aby był jeden Pasterz i jedna owczarnia.

Oddajemy Tobie chwałę i dziękczynienie wraz z Synem Twoim Jednorodzonym oraz z Najświętszym, Dobrym, godnym uwielbienia i udzielającym życia Twoim Duchem, [teraz i zawsze, i na wieki wieków].

L.: Amen.

Kapłan pochylony: Wspomnij, Panie, naszych królów chwalebnej pamięci, ukoronuj ich nadzieją dobrej woli i szyszakiem zbawienia, zachowaj ich w zdrowej wierze, skłoń do jarzma Twego Królestwa i zniewól ludy barbarzyńskie, przeciwników świata chrześcijańskiego.

(donośnie): Nam zaś, Panie, daj ciche i spokojne mieszkanie oraz doskonałą pokorę, gdyż Ty jesteś naszym wspomożycielem. Daj zwycięstwo tym wszystkim, którzy w imię Twoje wielkie walczą i z Twojej przyczyny chwyciwszy za broń, zdobywają w boju zapłatę. Bądź przeto, Panie, pomocą dla tych, którzy prowadzą wojny za Twój zbawiony lud i daj im zwycięstwo, a raczej sam walcz przeciw tym, którzy ich nienawidzą, a nas uchroń od wszelkich niebezpieczeństw, ucisków i potrzeb.

Oddajemy Tobie chwałę i dziękczynienie wraz z Synem Twoim Jednorodzonym oraz z Najświętszym, Dobrym, godnym uwielbienia i udzielającym życia Twoim Duchem, [teraz i zawsze i na wieki wieków].

L.: Amen.

Kapłan pochylony: A ponieważ Ty dzierżysz władzę nad życiem i nad śmiercią, pozwól nam wspominać również i tych, którzy od wieków spodobali się Tobie, ojców, patriarchów, proroków, apostołów, Jana Chrzciciela, Szczepana pierwszego męczennika, świętą Bogurodzicę i wszystkich świętych.

(donośnie): I jeśli przyjmiesz ich do miejsc chwalebnych i niematerialnych, przekraczających wszelkie porównanie, do zgromadzenia Twych świętych, Panie, spraw, o Dobry, abyśmy zostali ich towarzyszami w Kościele pierworodnych. A skoro naśladując Twoje godne chwały miłosierdzie oraz twoją miłość wobec rodzaju ludzkiego, nieustannie zanoszą do Ciebie modlitwy i prośby za nas, my po to świętujemy ich pamięć, abyśmy nie ufając samym sobie, wsparci ich wspomnieniem i poselstwem, za ich pośrednictwem ośmielili się dojść do Ciebie oraz godnie sprawowali to przerażające i święte misterium. Wybacz nam nasze przewinienia zarówno ze względu na ich święte modlitwy, jak i ze względu na święte imię Twoje, które wezwane jest nad nami, gdyż sam jesteś Święty i w świętych przebywasz.

Tobie przeto oddajemy chwałę i dziękczynienie oraz Twojemu Jednorodzonemu Synowi i Najświętszemu i Dobremu Twojemu Duchowi, [teraz i zawsze, i na wieki wieków].

L.: Amen.

D.: [Módlmy się za tych, którzy] przed [nami odeszli].

Kapłan pochylony: Wspomnij także, Panie, tych, którzy zmarli i odeszli z tego świata, prawowiernych biskupów, którzy od Piotra i Jakuba Apostoła aż do dnia dzisiejszego jasno głosili słowo prawdziwej wiary, a zwłaszcza Ignacego, Dionizego, Juliusza i pozostałych świętych chwalebnej pamięci.

(donośnie): Wspomnij, Panie, również tych, którzy aż do krwi bronili wiary i paśli twoją owczarnię świętą w sprawiedliwości i świętości na żyznych pastwiskach i nad rozkosznymi wodami, to znaczy przez Bożą naukę; za sprawą ich modlitw, błagań i próśb zbierz rozproszone części Kościoła w jedno wyznanie i religię apostolską, aby jednakowe były głosy wszystkich i jednakowe ich chwalebne hymny, i tak przygotuj wolę i umysł nas wszystkich, abyśmy byli naśladowcami ich wiary i wyznania.

Albowiem jesteś dobrotliwy i w najwyższym stopniu miłosierny, i Tobie przynależy chwała, cześć i potęga wraz z Jednorodzonym Twoim Synem i z Najświętszym i Dobrym Twoim Duchem, [teraz i zawsze, i na wieki wieków].

L.: Amen.

Kapłan pochylony: Wspomnij także, Panie, ojców i braci naszych, którzy zasnęli w prawdziwej wierze, kapłanów i diakonów, subdiakonów, lektorów, pustelników, żyjących w stanie bezżennym i wszystkich świeckich, których liczbę Ty jeden znasz, a szczególnie tych, których myśmy wyliczali.

(donośnie): Stwórco ciał i dusz, Panie, wspomnij przy Twym ołtarzu niebieskim tych wszystkich, którzy odeszli z tego świata pełnego trosk i stwórz ich na nowo w Twoim przybytku pełnym wszelkiego piękna. Prowadź ich poza regiony mąk straszliwych i umieść we wspaniałych przybytkach. Wyrwij ich z ciemności i mgły, z ucisku i bólu, okaż im Twoje łagodne oblicze, nie wchodź z nimi w sąd ani też nie zadawaj gorzkich pytań o ich życie. Lecz jeżeli słowem lub czynem zgrzeszyli jako ludzie cieleśni, przebacz i daruj ich błędy.

Nad nami zaś, którzy pozostajemy wśród żywych, łaskawie zmiłuj się. Oto bowiem codziennie pobudzamy Cię do gniewu szpetnym i haniebnym życiem, albowiem jeden jest tylko, który nie zgrzeszył i który niechaj uwalnia od winy. Pan nasz i Zbawiciel nasz Jezus Chrystus, przez którego również i my wszyscy oczekujemy miłosierdzia i odpuszczenia grzechów dla nas i dla nich.

L.: Panie, przebacz, daruj, [nieprawości nasze].

Kapłan pochylony: Przebacz, odpuść, daruj, Boże, grzechy tych, którzy je dobrowolnie, świadomie i nieświadomie popełnili czynem lub myślą, jawne i ukryte, które pamiętają i o których zapomnieli, gdyż Twoje święte imię zna wszystko.

(donośnie): Najświętszy Boże, wspomnij także tych, których pamiątkę dzisiaj obchodzimy i wszystkich naszych przodków, przyjmij ich jako pośredników i błagalników za dusze nas wszystkich, i pozwól, abyśmy byli ich towarzyszami i współdziedzicami.

Pamiętaj także z łaskawości Twojej i o nas wszystkich, nawiedź nas obfitością Twego miłosierdzia i okaż nam się z Twoją łaskawością oraz przez skuteczność Twojej dobroci uczyń nas takimi, jakimi być wypada.

Ulecz podziały Twego Kościoła, rozprosz pychę pogan i zgromadzenia heretyków, nas zaś wszystkich przyjmij do Twego Królestwa i uczyń synami światłości, abyśmy wszyscy jedną duszą, jakby jednymi ustami i jednym sercem, sławili razem Twoje wspaniałe i wielbione imię, a także sławne imię Jezusa Chrystusa i Świętego Ducha Twego.

L.: Jak było, tak niech będzie z pokolenia na pokolenie i w wieku przyszłym.

[Amen].