Anafora Jana Chryzostoma

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

Źródłem tej anafory jest syryjska Anafora Dwunastu Apostołów, którą Jan Chryzostom jako arcybiskup Konstantynopola wprowadził do liturgii tego miasta. Odtąd formularz ten nosi imię Jana Chryzostoma i jest podstawowym tekstem przy sprawowaniu Eucharystii w Kościołach tradycji bizantyjskiej.

 

D.: Stańmy dobrze, stańmy z bojaźnią, bądźmy uważni, abyśmy w pokoju złożyli Świętą Ofiarę.

L.: Miłosierdzie pokoju, ofiarę chwały.

K.: Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i jedność Ducha Świętego, niech będą z wami wszystkimi.

L.: I z duchem twoim.

K.: W górę serca.

L.: Wznosimy je do Pana.

K.: Dzięki składajmy Panu.

L.: Godne to i sprawiedliwe

Kapłan zaczyna świętą anaforę: Godne to jest i sprawiedliwe, abyśmy Ciebie opiewali, Ciebie błogosławili, Ciebie wychwalali, Tobie dzięki czynili i Tobie składali hołd na każdym miejscu Twego panowania. Ty bowiem jesteś Bogiem niewysłowionym, niepojętym, niewidzialnym, niedoścignionym. Ty zawsze i jednakowo jesteś, a tak samo jak Ty, jest także Jednorodzony Twój Syn i Duch Twój Święty. Ty z niebytu powołałeś nas do istnienia i upadłych znowu podniosłeś, i nie opuściłeś, czyniąc wszystko, aż nas zaprowadziłeś do nieba i darowałeś Swoje przyszłe Królestwo. Za to wszystko dzięki składamy Tobie i Jednorodzonemu Twemu Synowi i Duchowi Twemu Świętemu, za wszystko o czym wiemy i o czym nie wiemy, za okazane nam i ukryte dobrodziejstwa, które nam uczyniłeś.

Dzięki czynimy Tobie i za to posługiwanie, które z rąk naszych raczyłeś przyjąć, bowiem stoją przed Tobą tysiące Archaniołów i miriady Aniołów, Cherubini i Serafini, sześcioskrzydli i wieloocy, unoszący się uskrzydleni.

(donośnie): Śpiewając, wołając i głosząc zwycięską pieśń.

L.: Święty, Święty, Święty Pan Sabaoth. Pełne jest niebo i ziemia chwały Twoje. Hosanna na wysokościach. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. Hosanna na wysokościach.

Kapłan modli się cicho: Z tymi błogosławionymi Mocami i my, Władco, Przyjacielu człowieka, wołamy i mówimy: Święty jesteś i Najświętszy, Ty, i Jednorodzony Twój Syn i Duch Twój Święty. Święty jesteś i Najświętszy i wspaniała jest Twoja chwała. Ty tak umiłowałeś Twój świat, że dałeś Syna Swego Jednorodzonego, aby każdy kto wierzy w Niego nie zginął, ale miał żywot wieczny.

On to przyszedł i spełniwszy wszystko, co było dla nas przewidziane, tej nocy której był wydany, a raczej sam siebie wydał za życie świata, wziął chleb w swoje święte, przeczyste i nieskalane ręce, dzięki czynił, błogosławił, uświęcił, łamał i rozdawał swoim świętym uczniom i apostołom mówiąc:

(donośnie): Bierzcie, jedzcie, to jest Ciało moje, które za was jest łamane na odpuszczenie grzechów.

K.: Podobnie i kielich po wieczerzy, mówiąc:

(donośnie): Pijcie z niego wszyscy, to jest Krew moja Nowego Przymierza, która za was i za wielu jest wylewana na odpuszczenie grzechów.

L.: Amen.

Kaptan cicho: Wspominając przeto to zbawienne przykazanie, a także wszystko, co się dla nas stało, krzyż, grób, po trzech dniach zmartwychwstanie, wstąpienie na niebiosa, zasiadanie po prawicy i powtórne chwalebne przyjście.

(donośnie): To, co jest Twoje, od Twoich Tobie ofiarujemy, zgodnie ze wszystkim i według wszystkiego.

L.: Ciebie opiewamy, Ciebie błogosławimy, Tobie dzięki czynimy, Panie, i prosimy Ciebie, Boże nasz.

Kapłan pochyla głowę i mówi cicho: Składamy Tobie również tę duchową i bezkrwawą ofiarę, i wzywamy i prosimy i błagamy: ześlij Ducha Twego Świętego na nas i na leżące tutaj dary.

Kapłan wyprostowany błogosławi mówiąc: I uczyń przeto chleb ten najdroższym Ciałem Chrystusa Twego, przemieniwszy Duchem Twoim Świętym. Amen.

A co w kielichu tym najdroższą Krwią Chrystusa Twego, przemieniwszy Duchem Twoim Świętym. Amen.

Kapłan cicho: Aby te dary stały się dla przyjmujących ku trzeźwości duszy, ku odpuszczeniu grzechów, ku wspólnocie ze Świętym Twym Duchem, ku pełni Królestwa Niebieskiego, ku świętości doskonałej, a nie na sąd lub potępienie.

Składamy Tobie również tę duchową ofiarę za tych, którzy spoczęli w wierze, za praojców, ojców, patriarchów, proroków, apostołów, kaznodziejów, ewangelistów, męczenników, wyznawców, ascetów oraz za wszystkich sprawiedliwych, którzy w wierze spoczęli.

(donośnie): A nade wszystko za Najświętszą, Przeczystą, Błogosławioną i pełną chwały Panią naszą, Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Maryję.

Za świętego Jana Chrzciciela, Proroka i Porzednika, czcigodnych i chwalebnych apostołów, świętego N., którego ze czcią wspominamy, i wszystkich Twoich świętych, dla modlitw których nawiedź nas, Boże.

Wspomnij wszystkich, którzy zasnęli w nadziei zmartwychwstania i życia wiecznego, i daj im odpoczynek tam, gdzie jaśnieje światłość Twego oblicza.

Prosimy Cię również, Panie, abyś wspomniał cały episkopat prawowierny, wiernie głoszący słowo Twojej prawdy, wszystkich kapłanów w Chrystusie, diakonów i cały stan duchowny.

Składamy Tobie również tę duchową ofiarę za całą ziemię, za święty, powszechny i apostolski Kościół, za żyjących w czystości i wiodących uczciwe życie, za tych, którzy są w górach, jaskiniach i rozpadlinach ziemskich. Za najwierniejszego imperatora naszego i miłującą Chrystusa imperatorową, za wszystkie urzędy i ich wojsko.

Daj im, Panie, rządy pokoju, abyśmy i my mogli w pokoju prowadzić spokojne i ciche życie we wszelkiej pobożności i czystości.

Wspomnij, Panie, to miasto, w którym żyjemy, wszystkie miasta i krainy oraz wszystkich, którzy w wierze tam żyją.

(donośnie): Przede wszystkim wspomnij, Panie, arcybiskupa naszego N.

Wspomnij, Panie, żeglujących, podróżujących, chorych, cierpiących, pozostających w niewoli i na ich wybawienie.

Wspomnij, Panie, ofiarodawców i dobroczyńców świętych Twoich Kościołów, a także pamiętających o ubogich i na wszystkich nas ześlij obfite Twoje miłosierdzie.

(donośnie): I pozwól nam jednymi ustami i jednym sercem chwalić i wysławiać najczcigodniejsze i najwspanialsze imię Twoje, Ojca i Syna i Ducha Świętego, teraz i zawsze i na wieki wieków.

L.: Amen.